Tłumaczenie oryginalnych ...
(12 / 347)
Polska Saint Seiya Wiki !!
(8 / 792)
Movie 6
(12 / 894)
Kwestia zostania złotym r...
(12 / 332)
Postacie z innych anime, ...
(6 / 92)
Saint Seiya RPG Den 2.1 PL
(29 / 990)
Jak to wszystko się zaczeło
(20 / 363)
Saint Seiya PS3
(5 / 145)
Najlepsza fryzurka
(32 / 1262)
  Strona Główna
  Forum
  Regulamin
  Regulamin Forum
  Redakcja
  Linki
  Reklama
  Kontakt
  Download
  Szukaj
  Sklep Manga & Anime

  Anime - informacje ogólne
  Seria Sanktuarium
  Seria Asgard
  Seria Posejdon
  Seria Hades (Nowe)
  Tenkai-Hen Uwertura
  Manga - informcje ogólne
  Episode G
  Lost Canvas
  Next Dimension
  Sacred Saga - Art Book
  Charakterystyki bohaterów (Nowe)
  Ataki
  Zbroje (Nowe)
  Cenzura
  Kosmos - Aura
  Mitologia
  Cosmo vs Fizyka

  Odcinki Sanktuarium
  Odcinki Asgard
  Odcinki Posejdon
  Odcinki Hades Sanctuary
  Odcinki Hades Inferno
  Odcinki Hades Inferno 2
  Odcinki Elysion
  Odcinki Lost Canavas (HOT!)
  Odcinki Zeus Chapter
  Filmy kinowe
  Napisy
  Emotikonki
  Manga
  AMV
  Tapetki
  Encyklopedia Saint Seiya
  Skany
  Saint Seiya HD

  Rycerze Brązu
  Złoci Rycerze
  Spectranie

  Fanarts
  Avatary
  Sygnaturki
  Fan Fiction (Nowe)

MangaAnime

lemarite

Download-Anime

Jaszczów Site

SS Lost Canvas


1. Shion de Aries
2. Hasgard de Tauro
3. Deuteros de Geminis (por confirmar)
4. Manigoldo de Cancer
5. Regulus de Leo
6. Asmita de Virgo
7. Dohko de Libra
8. Kardia de Scorpion
9. Sisifo de Sagitario
10. ElCid de Capricornio
11. Degel de Acuario
12. Albafika de Piscis

Jeszcze parę lat temu byłam przekonana, że czasy świetności Saint Seiyi już dawno mamy za sobą. A tu proszę, nagle okazuje się, że powstaje anime do Hadesu i trzy całkiem nowe serie. Lost Canvas to jedna z nich i zaryzykuję stwierdzenie, że najpopularniejsza i zarazem najlepsza. Skąd się wziął ten prequel i o czym właściwie to jest? Znajdziecie tu wszystko co o LC trzeba wiedzieć.

Pierwsza część serii ukazała się 24 sierpnia 2006 roku w Shonen Champion i odtąd ma się doskonale. Mamy już ponad 100 rozdziałów, zebranych w 9 tomach. Kurumada tak jak w przypadku Episodu G przekazał stery w ręce innego mangaki i moim zdaniem nie mógł zrobić lepiej (ale o tym później). Tym razem rysunki wychodzą spod ręki Shioriego Teshirogi. Tyle z informacji formalnych, a teraz krótko o czym to jest. No więc historia Lost Canvas ma miejsce w XVIII wieku, 250 lat przez oryginalną serią, a więc za czasów młodości Dokho i Shiona. Jak łatwo się domyślić światu znów grozi straszne niebezpieczeństwo, a zagrożenie stanowią potężni Źli, którym czoła stawią nasi rycerze. Krótko mówiąc Sanktuarium stoi u progu kolejnej Świętej Wojny z Hadesem. Jak dla mnie pomysł jest świetny. Już dawno marzyła mi się seria o poprzednich pokoleniach rycerzy i proszę! Mamy! Jest jednak jeden problem, LC jak dla mnie trochę za mocno wpisuje się w stylistykę Saint Seiyi i trochę staje się kalką serii Hades. Znów mamy wybitnego rycerza pegaza, który przeżywa osobistą tragedię, bo Hades wybrał sobie za ciało jego najlepszego przyjaciela . Wydaje się znajome? To nie jedyne podobieństwo. Tenma (tak nazywa się poprzednik Seiyi) również wychowywał się w sierocińcu i podobnie jak w oryginalnej serii w dzieciństwie mieszkał u boku poprzedniego wcielenia Ateny. Złoty rycerz Panny znów jest religijnym fanatykiem, a Scorpio przyjaźni się z Aquariusem. Jakaś tradycja czy co? W naturze nic dwa razy się nie zdarza, ale w Saint Seiyi powtórek mamy wyjątkowo dużo. Na szczęście nie wszystko jest takie samo, a różnic jest równie dużo co podobieństw. Część postaci charakterologicznie odskakuje od swoich pierwowzorów i zdecydowanie na tym zyskując. Pojawiają się też całkiem nowe postacie i fajne wątki. Czym dalej brniemy w Lost Canvas, tym mniejsze mamy wrażenie, że czytamy przerysowaną serię Hadesu. A takie wrażenie możemy mieć z jeszcze jednego powodu – design postaci.

Teshirogi to nie Kurumada i styl LC jest zupełnie odmienny od tego do czego przyzwyczaiła nas właściwa seria. Powiem krótko. Kreska jest przecudna. Postacie wreszcie mają normalne kształty, a nie są a) kwadratowymi pudłami jak u Kurumady lub b) mutantami popromiennymi o kształtach kosmitów jak w Episode G. Mamy więc nowych, zgrabnych i przystojnych bohaterów, którzy są… łudząco podobni do swoich odpowiedników z oryginalnej serii. Weźmy choćby nowego rycerza ryb Albafikę. Inne imię, charakter też inny, jego historia też inna, a wygląd ten sam co Aphrodite. Czyżby jakieś pokrewieństwo? Dałabym się przekonać, gdyby nie takie podobieństwo u 3/4 postaci LC. Nie wiem skąd taki pomysł zrodził się w głowie autora, ale to spory minus serii. Mimo to, kreska i tak jest wyjątkowo ładna, a postacie nabierają nowego blasku.

Podsumowując, LC może wydawać się mała kalką serii Hades, ale gdy przyjrzymy się bliżej, okazuje się, że to zupełnie odrębna seria o własnych charakterze i klimacie. Moje odczucia są bardzo pozytywne i wiem, że wiele osób się ze mną zgodzi. Mogę tylko polecić ten prequel.

Na koniec jeszcze tylko krótka wskazówka dla tych którzy nie wiedzą, gdzie tego szukać. Odsyłam przed wszystkim na stronę grupy Lemarite , która prowadzi polską skanlację lub do Newbornankh Studios, na ich stronie oprócz angielskiej wersji zamieszczane są również skany raw z aktualnie ukazującymi się rozdziałami. Na koniec mogę tylko życzyć miłej lektury.

Lamia
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 75% [3 Głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 25% [1 Głos]
Najtańsze przeprowadzki  Biuro rachunkowe Szczecin